baner.pracdem.stary

Chcecie rozmawiać o Grecji? Proszę bardzo

| 1 czerwca 2012
Zwolennicy rewolucyjnej koalicji ANTARSYA

Zwolennicy rewolucyjnej kolaicji ANTARSYA

 

„Niech to będzie najlepszą przestrogą dla tych, którzy sprzeciwiają się reformom w naszym kraju. Musimy utrzymać kurs na reformy: zmniejszanie deficytu, trzymanie długu w ryzach, więc także reforma emerytalna. Ci, którzy próbują sparaliżować Sejm w procesie reform świadomie lub nie, działają na rzecz tego, żeby Polska za ileś lat miała podobny problem. Na to nie ma zgody.” – homilia nt. Grecji ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego (17 maja).

Tak jak w czasie szokowej terapii roku 1990 rządzący mówią nam obecnie, że trzeba godzić się na pogorszenie naszego standardu życia, zaciskanie pasa i tym podobne rzeczy.

Jednak dziś istnieje jedna wielka różnica. 22 lat temu mówiono nam, że jeśli będziemy cierpliwie cierpieć, przyjdą tłuste lata i żyć będziemy wszyscy jak zamożni ludzie w  krajach Zachodu, a Polska nawet stanie się nową Japonią.

Dziś straszą Grecją. Według rządzących cięcia są potrzebne, inaczej nastąpi grecki krach – nastąpi  kurczenie się gospodarki i drastyczne cięcia w płacach i uprawnieniach socjalnych.

Jest jednak inna lekcja pochodząca z Grecji – lekcja bardziej dla nas użyteczna. Jest to lekcja intensywnej walki pracowniczej. W ostatnich dwóch latach miało miejsce w Grecji 17 strajków generalnych i wiele dodatkowych strajków w różnych branżach i zakładach.

W ostatnich miesiącach w niektórych miejscach pracy doszło do okupacji i demokratycznego przejęcia kontroli nad zakładem. Tak było na przykład w telewizji AlterTv i w drugim, co do poczytności, dzienniku w kraju – Eleftherotypia. W obu przypadkach pracownicy stworzyli media, które służą walce przeciw rządowym atakom, a równocześnie będące częścią tej walki.

W Kilkis, w północnej Grecji, pracownicy sami zaczęli kierować szpitalem. Kilkumiesięczny strajk pracowników ateńskiej huty Halivourgia to kolejny przykład samoorganizacji pracowników, polegający na regularnych wiecach i dobrze zorganizowanych komitetach do spraw takich, jak kontakt z mediami lub solidarność z innymi pracownikami.

W każdym z tych przypadków pracownicy decydują o następnych krokach w swojej walce na regularnych wiecach całej załogi.

Wybory i walka

Dzięki temu wielkiemu buntowi pracowniczemu radykalna lewicowa partia SYRIZA ma szansę na wygranie wyborów parlamentarnych. (Ten artykuł został napisany przed wyborami).

Czy SYRIZA wygra wybory, czy nie, walka trwa. Inna koalicja lewicowa w Grecji, ANTARSYA, w której działa SEK, siostrzana organizacja Pracowniczej Demokracji, chce mobilizować pracowników wokół bardziej radykalnych postulatów i celów (patrz s. 5). Najważniejsze, by w wyniku wyborów wzmocniła się chęć walki i samoorganizacji pracowników.

Nie ma kraju europejskiego, w którym stopień walki pracowniczej znajduje się na wyższym poziomie niż w Grecji.

Tak więc my mówimy: „Chcecie rozmawiać o Grecji? Proszę bardzo.”

Andrzej Żebrowski

Category: Gazeta - lato 2012

Comments are closed.