baner.pracdem.stary

Forum Biznesowego Rozwoju

| 1 sierpnia 2012

Leszek Balcerowicz jest zfrustrowany brakiem popularności. Nie może pogodzić się z  decyzją Komitetu Noblowskiego, który już od lat uporczywie nie chce mu przyznać nagrody w dziedzinie ekonomii.

Leszek z rozrzewnieniem wspomina dobre czasy kiedy był wicepremierem i ministrem finansów dwóch ”solidarnościowych” rządów. Teraz musi wykazać się na innym gruncie. Z decydenta zamienił się w edukatora. Balcerowicz powraca jako „niezależny” ekspert, który udziela reprymend ultraliberalnemu rządowi, iż nie jest on wystarczająco ultraliberalny.

Leszek powołał do życia think-tank pod enigmatyczną nazwą Forum Obywatelskiego Rozwoju. Pierwszą głośną medialną akcją FOR-u było zainstalowanie licznika długu publicznego w centrum Warszawy. Balcerowicz zainspirowany podobnymi inicjatywami w USA, chce aby obywatele z przerażeniem spoglądali na rosnące zadłużenie. Nie robi to jednak większego wrażenia na przechodniach, którzy muszą pożyczać sami, aby przeżyć od pierwszego do pierwszego, między innymi przez skutki reform gospodarczych, które forsował sam Balcerowicz.

Po krytyce ”rozpasanej” polityki finansowej rządu,  Balcerowicz wspiera teraz żarliwie Tuska w kwestii ustawy emerytalnej. FOR przygotował spot pod tytułem: ”Dlaczego musimy dłużej pracować?”. W zamierzeniu autorów, króciutki filmik naszpikowany zmanipulowanymi liczbami i wykresami z katastroficzną muzyką ma przekonać „nieświadomych” Polaków do reformy emerytalnej. Niestety dla FOR-u, ani „ekonometryczne” modele, ani kłamliwe zdanie pojawiające się na końcu filmu: „Dłuższa praca to wyższa emerytura” nie są w stanie nabrać widzów.

Skąd Balcerowicz bierze pieniądze na swoją misję edukacyjną? FOR, to nie forum obywatelskie, ale biznesowe. Think-tank finansowany jest przez międzynarodowe korporacje, takie jak UPS czy PricewaterhouseCoopers, a także przez Bank Zachodni WBK i ING Bank Śląski. Tysiące wydane na spot nie przynoszą zamierzonych rezultatów. Filmik ma jedynie 11 tysięcy odsłon na YouTubie. Ludzie nie uwierzyli balcerowiczowskiej, jak i rządowej propagandzie.

 Maciej Bancarzewski

Category: Gazeta - sierpień 2012

Comments are closed.