baner.pracdem.stary

Cięcia i bunt w Republice Czeskiej

| 1 sierpnia 2012
21.04.12 Praga

21.04.12 Praga

W związku z kryzysem strefy euro, cała Unia Europejska doświadcza polityki oszczędności i ogromnych cięć w sferze usług publicznych. Republika Czeska nie jest tu wyjątkiem. Sprawująca obecnie rządy w Czechach prawica Petra Nečasa wygrała wybory w 2010 roku przekonując o konieczności prowadzenia polityki zaciskania pasa, jednocześnie obiecując niemożliwe: wzrost i rewitalizację gospodarki i koniec z rosnącym zadłużeniem. Dzisiaj 90 procent społeczeństwa jest głęboko rozczarowane tym rządem.

W 2010 roku ludzie znużeni byli trwającą dwie dekady hegemonią dwóch najsilniejszych partii – Obywatelskiej Partii Demokratycznej – (ODS) i Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej – (CSSD) – więc zdecydowali się zagłosować na nowe, świeże partie, które obiecywały drastyczną zmianę sytuacji.

Nowe partie konserwatywne – partia o nazwie Sprawy Publiczne – (VV) oraz partia Tradycja, Odpowiedzialność, Prosperity 09 – (TOP 09) , w koalicji z ODS, oficjalnie sponsorowane przez „ojca chrzestnego”, miliardera Zdenka Bakale, prowadziły ostrą i agresywną kampanię. Ataki kierowano prze- ciwko  najsłabszym grupom, takim jak mniejszość romska, imigranci i bezrobotni. Obarczano ich winą za rosnący dług i za kryzys gospodarczy. Jednocześnie prawica mówiła obywatelom o konieczności zaciskania pasa.

W ostatnim czasie jednak związki zawodowe i inicjatywy społeczne zaczęły współpracę, chociaż osobno zorganizowały wiele demonstracji od początku urzędowania obecnego rządu. 21 kwietnia 2012 roku byliśmy świadkami, największych od czasu aksamitnej rewolucji 1989 roku demonstracji antyrządowych. Demonstracje te były rezultatem współpracy związków zawo- dowych z inicjatywami społecznymi, a zorganizowane były przez koalicję 75 organizacji, w tym związków zawodowych,  stowarzyszeń, jak ProAlt, organizacji studenckich (np. Inicjatywa na Rzecz Niezależnych Uniwersytetów), organizacji obrony służby zdrowia, ruchów osób niepełnosprawnych, etc. Największy protest przyciągnął ponad 100 tysięcy osób z całego kraju. Ludzie wciąż podważają sens polityki oszczędnościowej i przyglądają się uważnie przykładom oporu w innych krajach, by wyciągnąć własne wnioski.

Kateřina Krejčová
Tłumaczył: Bartłomiej Zindulski

Category: Gazeta - sierpień 2012

Comments are closed.