baner.pracdem.stary

CZECHY: Wywiad z Terezą Stöckelovą, rzeczniczką ProAlt

| 1 sierpnia 2012

Tereza, powiedz nam czym jest  ProAlt, jak się to zaczęło i jaka jest misja tego ruchu.

ProAlt jest inicjatywą obywatelską, która ruszyła w odpowiedzi na zaprzysiężenie w 2010 roku nowego prawicowego rządu, który zapowiadał radykalne reformy neoliberalne. Nowy rząd utrzymywał, że ma legitymację społeczną (jako rezultat wyborów) i uznanie ekspertów w postaci poparcia ze strony ekspertów ekonomicznych.

Nasza inicjatywa powstała, by przeciwstawić się tym obydwu “atutom” rządu. Z jednej strony postanowiliśmy zająć się zbadaniem analiz ekspertów w kwestii proponowanych przez rząd reform i ich reperkusji dla większości obywateli (wzorując się na doświadczeniach z innych krajów), a z drugiej strony zajęliśmy się polityczną mobilizacją społeczeństwa, np. poprzez nauczanie wyrażania niezadowolenia w formie demonstracji, happeningów i innych podobnych działań. ProAlt składa się z ludzi różnego typu. Najaktywniejszą grupą są studenci, młodzi pracownicy akademiccy i ludzie pracujący.

Mówiłaś o czeskim rządzie neoliberalnym. O co chodzi w ich reformach?

Reformy prowadzone są we wszystkich głównych obszarach polityki: służbie zdrowia (chodzi o prywatyzację i wzrost bezpośrednich opłat ze strony pacjentów), edukacji (wprowadzenie menadżerskiej logiki na uniwersytety i wprowadzenie opłat za studia), emerytury (osłabienie filaru państwowego systemu emerytalnego i wprowadzenie funduszy emerytalnych), zabezpieczeń socjalnych (redukcja zasiłków socjalnych i oczernianie bezrobotnych).

Wspólnym mianownikiem ma tu być polityka oszczędności, niezależnie od tego czy opłaca się to w przeliczeniu na koszt w sensie społecznym. Dominuje kult prywatyzacji jako uniwersalnego lekarstwa. Propaguje się też brak zaufania do wszystkiego co jest zarządzane publicznie. Do tego dochodzi kolonizacja państwa przez “ojców chrzestnych”, którzy wykorzystują reformy jako okazję do przekierowania publicznych środków (w tym tych, które teraz idą z Unii Europejskiej poprzez fundusze strukturalne) do ich kieszeni.

Czesi opierają się rządowym reformom poprzez protesty i demonstracje, w tym ogromny protest z 21 kwietnia.

Kwietniowa demonstracja była wielkim sukcesem, jednakże nie przerodziła się w trwały, masowy ruch oporu. Myślę, że doświadczenia Indignados, ruchów Occupy, nie mówiąc o Grecji, pokazują jak ciężko jest skutecznie protestować w dzisiejszych czasach. Powody są różnorakie. W dużym stopniu zindywidualizowane społeczeństwo, złożoność kwestii politycznych, propaganda mediów głównego nurtu, wzrost popularności w wielu krajach skrajnej prawicy, która “konkuruje” z lewicowymi propozycjami politycznymi w zrozumieniu i rozwiązaniu obecnego impasu. Republika Czeska nie jest wyjątkiem.

ProAlt jest częścią inicjatywy “STOP VLÁDĚ” (STOP RZĄDOWI). Co to jest?

To jest wspólna platforma związków zawodowych i inicjatyw obywatelskich sprzeciwiających się obecnemu rządowi. Uważamy, że to ważna koalicja na wielu płaszczyznach. W postkomunistycznym kraju, takim jak Czechy, związki wciąż mają raczej złą reputację w społeczeństwie. Są bowiem brane za pozostałość poprzedniego reżimu politycznego. Chcemy przyczynić się do poprawy w postrzeganiu związków w społeczeństwie, czyniąc z nich część społeczeństwa obywatelskiego, która może równoprawnie walczyć o sprawę ludzi pracy w konkretnych miejscach pracy, a także w szerszych kwestiach społecznych i politycznych. Jednocześnie, mamy nadzieję mieć jakiś wpływ na związkowców i oddziaływać na ich stanowiska i opinie w takich kwestiach, jak formy protestu i program polityczny, w tym branie pod uwagę kwestii ekologicznych.

Jakie będą według ciebie kolejne kroki ruchu?

Mamy krótko i długookresowe plany. Jeśli chodzi o krótkookresowe, będziemy poszukiwać dróg do pozbycia się obecnego rządu i powstrzymania jego polityki. Planujemy akcje z tym związane na jesień. Długookresowe – tu chodzi tak naprawdę o zmianę społeczeństwa, wzmocnienie ludzi i sprawienie, by stali się bardziej aktywni, by polubili brać udział w sprawach ich dotyczących, by – jak mówi nasze motto – “społeczeństwo nie mogło być ucięte” przez żadne przyszłe rządy czy graczy ekonomicznych.

Rozmowę z Terezą Stöckelovą przeprowadził Jan Májíček z siostrzanej organizacji Pracowniczej Demokracji w Czechach Socialistická Solidarita.

 Tłumaczył Bartłomiej Zindulski

 

Category: Gazeta - sierpień 2012

Comments are closed.