baner.pracdem.stary

Jak położyć kres bieda-polityce rządu? – Tusk najbardziej się boi strajków

| 1 marca 2013
26.02.13. Duda i Kaczyński. Poprawianie wizerunku PiS nie pomoże pracownikom.

26.02.13. Duda i Kaczyński. Poprawianie wizerunku PiS nie pomoże pracownikom.

Tylko masowe strajki i protesty mogą zmienić politykę rządu, a nawet go obalić.

W ostatnich tygodniach lider NSZZ “Solidarność” Piotr Duda zapowiadał kilkakrotnie, że po spotkaniu “opiniotwórczego” sztabu protestacyjnego związek przedstawi swój scenariusz akcji protestacyjnych na przyszłe miesiące. Zapowiadał nawet, że strajk generalny na Śląsku, którego chce przytłaczająca większość głosujących w referendach pracowników, może być rozszerzony na cały kraj.

Sztab spotkał się 5 marca w Kielcach. Niestety jednak, nie było jednoznacznych deklaracji na temat akcji strajkowej. Nie oznacza to, że strajku nie będzie, ale trzeba było podkreślić determinację liderów związku do zrobienia wszystkiego, by strajk się odbył.

Decyzja o śląskim strajku ma zapaść w połowie marca, dopiero po rozmowach negocjatorów z komitetu pięciu central związkowych i rządu (s. 9).

Duda ogłosił, że “Solidarność” organizuje spotkanie, na którym będzie reprezentowanych ponad 70 central związkowych, organizacji społecznych i stowarzyszeń. Wśród organizacji, które potwierdziły swoją obecność są m.in. Ruch Obywatelski na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (RORJOW), Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL), “Ratuj maluchy” i Stowarzyszenie poszkodowanych przez nadzór budowlany.

To dobrze, że związek sięga po społeczne poparcie, chociaż może się okazać, że niektóre z organizacji mogą sprowadzić spotkanie na manowce – jak na przykład popierający prywatyzację OZZL, lub RORJOW, którego członkowie często naiwnie uważają, że jednomandatowe okręgi stanowią “praw­- dziwą” demokrację.

Tak czy inaczej spotkanie takie może stać się albo poparciem dla masowych strajków albo próbą ich zastąpienia.

“Chcemy zawiązać koalicję niezadowolonych, którym obecny rząd dał w kość. Spotkanie odbędzie się 16 marca w historycznej sali BHP w Stoczni Gdańskiej. Wiele nas dzieli, ale kwestie takie jak jednomandatowe okręgi wyborcze czy walka o zmiany w ustawie dot. referendum czy obywatelskich projektów ustaw łączą nas. Chodzi o to, by zbierane przez ludzi podpisy nie były wyrzucane do kosza przez rządzących. W ubiegłym roku w Polsce zebrano blisko 5 mln podpisów pod różnymi projektami obywatelskimi ustaw. Żadna nie ujrzała światła dziennego” – powiedział Duda.

Jednak jasne jest, że Ustawa 67 wydłużająca wiek emerytalny nie zostałaby uchwalona gdyby związki zawodowe, w tym “Solidarność”, przekształciły masowe protesty w tej sprawie w strajki.

Jeśli związkowcy mają tym razem przeprowadzić takie akcje strajkowe, to poważnym błędem jest nawiązywanie bliskich stosunków z Jarosławem Kaczyńskim. Duda pomógł Kaczyńskiemu uwiarygodnić się wyborcom, kiedy zgodził się uczestniczyć w lutowej debacie programowej organizowanej przez PiS pt. “Praca, gospodarka, przemysł”. Kaczyński nie pomaga związkowcom, jest ich przeciwnikiem. Wystarczy zapytać pielęgniarek, które sześć lat temu podczas słynnego protestu “białego miasteczka” zostały nazwane przestępcami przez ówczesnego premiera… Jarosława Kaczyńskiego.

Nie może być powtórki ze zrezygnowania z walki, inaczej rząd będzie tworzył coraz więcej biedy. Wyniki referendów na Śląsku pokazują, że szeregowi związkowcy rozumieją to doskonale. Muszą teraz zarazić ich liderów swoją determinacją, przekonywać koleżanki i kolegów w pracy do możliwe największego  angażowania się w strajki.

Powtórzmy więc, tylko masowe strajki i protesty mogą zmienić politykę rządu, a nawet go obalić  – i dodajmy, że to samo dotyczy jego następców.

 

 Andrzej Żebrowski

Category: Gazeta - marzec 2013

Comments are closed.