baner.pracdem.stary

Liderzy związkowi – zamieńcie słowa w czyny

| 15 lutego 2012

– Podpisałem upoważnienia dla ambasador w Tokio, aby podpisała ACTA (…) Nie ustąpimy w żadnym wypadku wobec szantażu – Donald Tusk, 24 stycznia, 2012 r.

 –  Podjąłem definitywną decyzję o zawieszeniu procesu ratyfikacji umowy ACTA – Donald Tusk, 3 lutego, 2012 r.

Wszyscy teraz widzimy, że masowe protesty są skuteczne. Nie było protestów w Polsce w ostatnim dwudziestoleciu, które były tak powszechne, jak uliczne wystąpienia ws. ACTA.

Miały miejsce protesty kilkudziesięciu tysięcy związkowców, jak choćby wielka demonstracja zorganizowana przez „Solidarność” w czerwcu 2011 r. Były rolnicze blokady dróg. Były też duże demonstracje antywojenne i alterglobalistyczne kilka lat temu. Jednak nie było protestów ulicznych w tak wielu miastach i miasteczkach. Co więcej, przytłaczającą większość protestujących stanowią młodzi ludzie. W tym sensie protesty przeciw ACTA stanowią przełom.

Kto był na demonstracjach wie, że panował ogólny nastrój, że “oni” nie będą nami pomiatać.

Mają rację ci, którzy twierdzą, że protesty ws. ACTA są dalszym ciągiem protestów “Oburzonych” czy ruchu “Occupy” w Hiszpanii, USA i innych krajach. Z kolei warto pamiętać, że ruchy te czerpały inspiracje z kairskiego placu Tahrir i rewolucji arabskiej.

Bez wątpienia protesty pracownicze stanowią najważniejszy cios przeciw władzom w społeczeństwie opartym na pogoni za zyskiem. Jednak w innych masowych protestach również tkwi ogromny potencjał przyczynienia się do zmiany nastrojów w całym społeczeństwie, co z kolei może owocować masowymi wystąpieniami pracowniczymi.

Dlatego nietrafne są moralizatorskie uwagi typu: “dlaczego nie protestują w sprawie umów śmieciowych czy bezrobocia?”. Do czasu! Społeczne protesty wiele razy w historii przekraczały granice dzielące jedną sprawę od drugiej. Protest studencki stał się detonatorem dla jednego z największych generalnych strajków w historii we Francji w maju 1968 r. A jedną z kwestii, która nurtowała studentów, był zakaz nocowania w akademikach przeznaczonych dla płci przeciwnej.

 

Trzy centrale razem

W tle protestów w sprawie ACTA warto odnotować jeszcze jedno wydarzenie: arogancję Tuska w lekceważeniu liderów związków zawodowych, która zbiega się z bojowymi nastrojami w miejscach pracy.  16 stycznia miała miejsce pierwsza w historii wspólna konferencja prasowa liderów trzech głównych central związkowych – Piotra Dudy („Solidarność”), Jana Guza (OPZZ) i Tadeusza Chwałki (FZZ).

Liderzy są oburzeni ,ponieważ ostatnie posiedzenie prezydium Komisji Trójstronnej odbyło się 27 czerwca 2011 r., a posiedzenie plenarne 11 lipca 2011 r. (ma być zwołane co dwa miesiące).

Oczywiście  ważniejsze są nastroje szeregowych związkowców niż urazy liderów – jednak buta premiera może stać się iskrą wyzwalającą energię protestu.

Trzej liderzy grozili, że może dojść do protestów podczas Euro 2012. Przewodniczący Solidarności Piotr Duda nawet stwierdził:  “Nie jest trudno postawić dziś Polskę w stan permanentnego protestu”.

“Nikt nie dba o pracownika, brak sprawiedliwej redystrybucji dochodu narodowego. Ponad 203 mld zł. jest na kontach przedsiębiorstw, a płace – głodowe,” powiedział Guz. “Czas na działanie, porzućmy spory i uprzedzenia,” dodał.

Pytanie, czy trójca liderów związkowych jest naprawdę zdeterminowana, by zorganizować masowy protest?

Wiele razy w przeszłości podbudowano bojowe nastroje, by w końcu wycofywać się z działania.

Na razie trzy główne związki wspólnie zbierają podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie podniesienia wieku emerytalnego. Takie działanie może być zastępstwem dla prawdziwej  akcji. W słowach Dudy: “Polacy są wściekli i chcieliśmy tę negatywną energię wykorzystać, angażując ich w akcję zbierania podpisów”. Jednak można i trzeba pójść dalej, nie czekając na  zakończenie procesu referendalnego.

1 lutego Guz poinformował: “W kraju narasta fala akcji protestacyjnych. W wielu zakładach prowadzone są strajki i protesty. W związku z tym OPZZ jako reprezentant ludzi pracy, jako reprezentant interesów obywatelskich, postanowiło powołać Ogólnopolski Komitet Protestacyjny OPZZ “. Powiedział też, że “Zwracamy się do innych central związkowych o powołanie Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego. Zwracamy się z prośbą o wyznaczenie dnia protestu krajowego, dnia strajku, z uwagi na to, co dzisiaj się dzieje. Tak dalej być nie może “.

Szeregowi związkowcy muszą zrobić wszystko, by zmienić te słowa w czyny.

______________________________

Zorganizowana lewica

Liczne polityczne siły brały udział w różnych protestach ws, ACTA. Byli socjaliści i anarchiści – ale byli tez m. in. zwolennicy PiS – u, protestujący ws. krzyża smoleńskiego, zwolennicy Janusza Korwina Mikkego i faszyści z ONR. Możemy się spodziewać podobnej rozpiętości politycznej również w przyszłości. Ważne jest, by autentyczna lewica była obecna na masowych protestach i by można było ją łatwo zauważyć – czyli muszą być słyszalne hasła i widoczne transparenty oraz logo organizacyjne. Inaczej jest zagrożenie, że jedynymi widocznymi organizacjami będą te prawicowe, w tym skrajnie prawicowe. Podczas wystąpień przeciw ACTA były niepokojące przykłady tego zjawiska. Jednak wiele razy udało się nie pozwolić prawicy na zdominowanie protestów – tam gdzie lewica była lepiej zorganizowana.


Tags:

Category: Archiwalne gazety, Gazeta - luty 2012

Comments are closed.