baner.pracdem.stary

Ruch Sprawiedliwości Społecznej – Wybory samorządowe 16 listopada: walczmy o zmianę

| 1 listopada 2014

Przedstawiamy trzy regiony, w których kandydują członkowie Ruchu Sprawiedliwości Społecznej.

Wrocław: KWW Lewica Wrocławska

Logo.Lewica wroclawska

Wrocławianki i Wrocławianie,

W listopadzie wybierzecie samorząd i będziecie mieli kolejne 4 lata, żeby sobie ponarzekać. Mało kto zna nazwisko choćby jednego radnego. Dlaczego? Bo po wyborach Wasi wybrańcy mają Was gdzieś.

Teraz jest okres spotkań, zaczepiania, podlizywania się, ale po wyborach? Spróbujcie pójść do urzędu i coś załatwić a zrozumiecie, że demokracja nie działa, kiedy w radach nie ma „naszych”. Takich, których oburza krzywda ludzka i którzy zawsze, kiedy takie rzeczy się dzieją znajdą czas i siłę by Was bronić.

Takich kandydatów znajdziecie na liście „Lewica Wrocławska”, to jest lista działaczy społecznych, którzy chcą powalczyć o tanią komunikację miejską i godne życie dla tej większości mieszkańców Wrocławia, którzy nie mają pieniędzy w banku, których nie stać na urlopy i którzy walczą o jakąkolwiek pracę, żeby nie wegetować tylko żyć naprawdę.

Miasto wbrew pozorom może w wielu sprawach pomóc, ale tylko miasto, któremu Wy mieszkańcy patrzycie na ręce. Oni, kandydaci z naszej listy „Lewica Wrocławska” idą tam, żeby skuteczniej pomagać lokatorom, dłużnikom, pracownikom, nabitym w butelkę klientom wielkich międzynarodowych korporacji.

Rada Wrocławia nie zmieni nieludzkiego systemu, w którym prawa maja tylko ci, którzy maja pieniądze, a reszta jest tych praw pozbawiona, ale mogą złagodzić niektóre jego aspekty. To jednak wymaga, żebyście wszyscy mieli poczucie, że miasto jest „wasze”, a nie „ich”. I ta kampania na rzecz Wrocławia równych i wolnych ludzi to początek długiej drogi, na której organizując referenda, blokując eksmisje na bruk i mądrze głosując zmieniać będziemy Polskę. Zacznijmy ja zmieniać we Wrocławiu.

Ludzie, których rekomenduję nie są tak znani ze swej społecznej postawy jak ja. Nie występują w mediach, ale niczym się ode mnie różnią, więc jeśli bliskie wam jest przesłanie społecznej sprawiedliwości i pomocy wzajemnej oddajcie na nich swój głos, a nie na tych, którzy zapomną o was jak zwykle. Razem odzyskamy Wrocław i całą Polskę!

Piotr Ikonowicz

 

Województwo Lubuskie: KWW Nowy Ład

Nowy Lad.Lubuskie - Kandydaci i kandydatki

Kandydaci i kandydatki

Napisali o nas, że jesteśmy anonimowi, tymczasem za tekstem zawsze kryje się człowiek.

Poznajcie więc nas, KWW Nowy Ład – szeroką koalicję lubuską, ruchy miejskie, społeczne, działaczy i działaczki partii Zieloni, Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, zielonogórskiej grupy Kampanii Przeciw Homofobii.

Wszystkich nas łączy wrażliwość społeczna i szczere zaangażowanie na rzecz poprawy jakości życia zwykłego mieszkańca i mieszkanki województwa lubuskiego.

Dlatego postanowiliśmy połączyć swoje siły i wspólnie czerpać z naszych doświadczeń.KWW Nowy Ład to nie tylko nowy skład, ale przede wszystkim nowa jakość zarządzania.

Warszawa: KWW Ruch Sprawiedliwości Społecznej – Piotr Ikonowicz

25.10.14 Rondo Wiatraczna, Warszawa. Agata Nosal-Ikonowicz (z lewej) podczas kampanii.

25.10.14 Rondo Wiatraczna, Warszawa. Agata Nosal-Ikonowicz (z lewej) podczas kampanii.

Przedrukujemy fragmenty wywiadu z Agatą Nosal-Ikonowicz, kandydatką RSS na Prezydentkę Warszawy, który ukazał się na portalu „Polityka Warszawska”.

 Do kogo kieruje Pani swój polityczny przekaz? RSS celuje w osoby, które do tej pory nie chodziły do wyborów?

Od ponad dwudziestu lat większość przegrywa wybory. Ta większość to ludzie, którzy nie głosują. I mają rację, bo żadna partia nie odpowiada na ich potrzeby. Doskonale to rozumiem. Sama w ostatnich latach nie głosowałam. Jestem aktywną obywatelką, większość czasu poświęcam innym ludziom i działalności społecznej. Ale nie będę oddawała głosu na wciąż tą samą politykę ignorowania elementarnych praw i potrzeb większości. A to oferują wszystkie partie parlamentarne.

 W jaki sposób chcą Państwo tę większość zmobilizować?

Skoro nie mamy na kogo głosować, organizujemy się sami. Z tego powodu powołaliśmy Ruch Sprawiedliwości Społecznej. Bo nie ma innego wyjścia. Niemal o każdym aspekcie naszego życia decydują politycy. Najbardziej wtedy, gdy oświadczają, że daną dziedziną nie będą się zajmować. Efekty widać gołym okiem.

 Jakieś przykłady tych efektów?

Nie potrzeba specjalnej ustawy reprywatyzacyjnej? No to teraz mamy szemranych kuratorów, którzy odbierają kamienice, parki, przychodnie w imieniu martwych dusz, osób które zgodnie z metryką powinny dzisiaj mieć 170 lat. Każdy powinien się o siebie martwić sam? No to pomoc społeczna nie wypełnia swoich funkcji, a najuboższymi obywatelami są dzieci. Tam gdzie państwo i samorząd pozostają bierne, zwycięża bezwzględna siła, egoizm i cwaniactwo zamiast interesu społecznego.

 Co w tej sytuacji mogą zrobić władze lokalne?

Samorząd może łagodzić skutki liberalnej i antyspołecznej polityki prowadzonej na szczeblu krajowym. To jest właśnie nasz program dla Warszawy. Tanie usługi publiczne, szeroko pojęta polityka społeczna, edukacja – wszystko to, co służy wyrównywaniu szans. Warszawa ma być miastem równości społecznej i zapewnienia nam wszystkim pewnego minimum bezpieczeństwa socjalnego. Wtedy każdy będzie wiedział, że utrata pracy to nie jest koniec świata. To uwolni nas od strachu. W ten sposób też stracą rację bytu absurdalne oferty pracy w stylu 4 zł za godzinę w ochronie. W ten sposób wpłyniemy na ucywilizowanie rynku pracy w Warszawie.

 Na jaki wynik swój i swojego ugrupowania liczy Pani w tych wyborach?

Nie powstaliśmy po to, żeby wziąć udział w tych czy innych wyborach. Jesteśmy alternatywą. Wiemy, że nie można zmieniać wszystkiego na raz, więc zamierzamy zająć się tymi dziedzinami, w których zmiana będzie oznaczała powstanie zupełnie innego obrazu całości. Wierzymy, że Polska i Warszawa staną się miejscami, w których da się normalnie żyć, bez lęku o najbliższą i dalszą przyszłość, że przeciętny obywatel będzie mógł coś planować, realizować te plany.

Wszystko zależy więc od tego, czy jako społeczeństwo potrafimy sobie już wyobrazić, że to jest możliwe, że jesteśmy w stanie ich przegłosować. Jeśli tak, to wynik powinien być dobry. Jednak, jeśli nie, to większość, która przegrywa wybory i tym razem, w dniu głosowania znów pozostanie w domu.

 logo.rss.do.wyborow.lokalnych

Jakie są dalsze plany na działalność – szczególnie na szczeblu warszawskim?

Będziemy się organizowali na poziomie lokalnym – tworząc poradnie prawne, wspólnoty konsumenckie, spółdzielnie pracy, a także tocząc wspólne walki o te czy inne ważne ze społecznego punktu widzenia rozwiązania.

Będziemy tworzyli również ogólnopolską organizację, której celem będzie walka o poprawę sytuacji dłużników, którzy nie mogą w samotności ponosić konsekwencji tego, że władze uznały, iż należy z Polski zrobić raj dla firm poszukujących taniej pracy i jednocześnie nie ściągać podatków od korporacji, które wykorzystują Polki i Polaków. Incydentalne interwencje, które obiecuje Ewa Kopacz niewiele wniosą. I dlatego, wcześniej, czy później, zmiany będą konieczne.

Rozmawiał: Bartłomiej Kozek

(Patrz też wywiad z Filipem Ilkowskim)

Category: Gazeta - listopad 2014

Comments are closed.