baner.pracdem.stary

Spóźniona pomoc i odroczone badania – Zachód wobec Eboli

| 1 listopada 2014
09.14 Monrovia, stolica Liberii. Kolejna ofiara Eboli.

09.14 Monrovia, stolica Liberii. Kolejna ofiara Eboli.

Niepowstrzymane rozprzestrzenianie się wirusa Ebola w zachodniej Afryce jasno pokazuje, że odpowiedź Zachodu na ten kryzys jest bezskuteczna. W tym samym czasie na jaw wychodzi coraz więcej dowodów na to, że opracowanie lekarstwa na tę chorobę było odwlekane w czasie gdyż – jak sądzono – specyfik ten nie przyniesie zysku.

Ostatnie raporty wskazują na to, że Ebola w Afryce Zachodniej rozprzestrzenia się z powodu niedostatecznej pomocy zadeklarowanej przez świat zewnętrzny. Z kolei pomoc zadeklarowana często nie jest potem realizowana. Według fachowego czasopisma “The Lancet Infectious Diseases” sama Liberia będzie potrzebowała w listopadzie 4800 łóżek szpitalnych. Tymczasem USA zaoferowały 1700 łóżek dla całej Afryki Zachodniej.

Eksperci szacują że potrzeba 615 mln funtów (3,285 mld zł.) natychmiastowej pomocy na walkę ze skutkami wybuchu epidemii. Z tej sumy do dnia 17 października dostarczono jedynie 227 mln funtów (1,212 mld zł.). Rzecznik organizacji pozarządowej „Medicins Sans Frontieres” (Lekarze bez granic) powiedział: „Od miesięcy wzywaliśmy do masowej wysyłki perso- nelu i sprzętu, lecz dostawy są zawsze spóźnione”.

Kapitalizm zdaje się być bardzo źle przygotowany na radzenie sobie z wirusem Ebola – nawet w swym zamożnym mateczniku. Doktor Craig Spencer z Nowego Jorku został zdiagnozowany jako zakażony Ebolą po powrocie z zachodnioafrykańskiej Gwinei, gdzie przebywał na turnusie lecząc chorych z tym wirusem.

Natychmiastową odpowiedzią władz stanów Nowy Jork, New Jersey, Connecticut i Illinois było poddanie kwarantannie wszystkich pracowników służby zdrowia, powracających z Sierra Leone, Liberii i Gwinei – państw, w których Ebola wymknęła się spod kontroli.

Podjęto tę decyzję wbrew opinii ekspertów medycznych, którzy twierdzili, że taka kompletna kwarantanna jest bezużyteczna. W USA nie przyniesie ona żadnego efektu, może jednak zniechęcić do powrotu tych, którzy mogliby być najbardziej pomocni w powstrzymaniu wirusa. Podyktowane paniką zarządzenie zostało ostatecznie wycofane 27 października.

Kilka leków przeciwko Eboli jest w trakcie opracowania, jednak żaden z nich nie został jeszcze przetestowany w praktyce. Ebola może być powstrzymana poprzez izolację zarażonych i odtworzenie drogi, jaką doszło do zakażenia. Jednak lekarstwo mogłoby to zadanie znacznie ułatwić.

„Na szczepionki przeciwko Eboli nigdy nie było dużego rynku” – powiedział Thomas W. Geisbert, członek zespołu, który był bliski opracowania takiego lekarstwa w 2005 r. „The New York Times” donosił, że w owym czasie naukowcy wyprodukowali szczepionkę która osiągnęła 100% skuteczność u małp.

Prognozowano wtedy, że gotowy lek może być dostępny w 2011 r. Jednak specyfik nigdy nie został skierowany do badań klinicznych. Firmy farmaceutyczne nie widziały rynku dla tego leku, a co za tym idzie możliwości zysku, więc odłożyły projekt na półkę.

Rząd brytyjski wciąż deportuje ludzi do Liberii, Sierra Leone i Gwinei, mimo że jego własne ministerstwo spraw zagranicznych odradza podróże do tych krajów poza „absolutnie koniecznymi” przypadkami. W tym samym czasie Australia wprowadziła całkowity zakaz wydawania wiz wjazdowych dla obywateli wszystkich krajów, dotkniętych przez wirus Ebola.

Ken Olende
Tłumaczył Jacek Szymańśki

Category: Gazeta - listopad 2014

Comments are closed.