baner.pracdem.stary

Pogoń za zyskiem oznacza, że niskie ceny ropy stanowią problem

| 1 stycznia 2015

ropa.pracownik

Ceny ropy naftowej spadły w tym roku o prawie 50%, osiągając poziom 60 USD za baryłkę. Spadek cen powinien być dobrą wiadomością, jednak pikujące w dół ceny wprowadziły zamieszanie na światowych rynkach.

Kraje, których eksport oparty jest na ropie naftowej, popadły w kłopoty, zaś państwa-importerzy ropy oszczędzają na wydatkach. Na przykład Wenezuela traci 700 mln USD na każdym dolarze spadku ceny baryłki. Ropa naftowa stanowi 96% wartości wenezuelskiego eksportu. Skutki spadku cen ropy również mocno odczuwa Rosja, w której ten surowiec stanowi aż 75% wartości całego eksportu. Kurs rubla załamał się, a stopy procentowe w Rosji zostały podniesione z 10,5% do 17%.

Kryzys polityczny i ekonomiczny napędzają się nawzajem, potęgując problemy przed którymi stoi prezydent Władimir Putin i rosyjska klasa rządząca.

Spadek cen ropy naftowej ma swe źródło w wysokim poziomie produkcji i kurczącym się popycie. Gdy cena ropy rośnie, firmy inwestują w jej produkcję więcej środków, by zwiększyć zarobek. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy koszty poszukiwania i eksploatacji złóż są wysokie, a produkcja obarczona trudnościami.

Kryzys naftowy jest objawem chaosu kapitalizmu, który rewolucjoniści Karol Marks i Fryderyk Engels   opisali w swym Manifeście Komunistycznym.

Jak pisali: “W czasie kryzysów wybucha epidemia społeczna, która wszystkim poprzednim epokom wydałaby się niedorzecz- nością – epidemia nadprodukcji.”

Kapitalizm uwolnił ogromne moce produkcyjne, jednak ze względu na organizację całego systemu ten właśnie fakt stał się dużym problemem.

Ludzie na całym świecie potrzebują energii. Jednak w kapitalizmie produkcja jest napędzana przez zysk, a nie zapotrzebowanie. Dlatego niektórzy producenci wstrzymują dostawy ropy czekając na ponowny wzrost cen.

USA w tej chwili zaspokajają od 70 do 90% własnego zapotrzebowania na paliwo. To częściowo przyczyniło się do powstania ogromnej nadwyżki ropy naftowej.

Znaczna część amerykańskiej produkcji pochodzi z łupków, czyli z procesu, który jest dość kosztowny i jest opłacalny jedynie przy wysokich cenach ropy. W zeszłym miesiącu liczba nowych kontraktów na wydobycie surowców z łupków w USA została zmniejszona o połowę.

Eksploatacja łupków musi konkurować z niskimi kosztami produkcji ropy, pochodzącej z ogromnych złóż Arabii Saudyjskiej – największego na świecie eksportera tego surowca. Arabia Saudyjska ma potężne zapasy gotówki. Wygląda na to, że państwo to jest w stanie przeczekać zniżkę cen, ciesząc się po cichu z tego, że inni producenci ropy zostali przyciśnięci do muru.

Ceny ropy naftowej mają tak wielkie znaczenie dla całego świata gdyż ten surowiec to najważniejsze paliwo dla wszystkich kapitalistycznych gospodarek.

Jednak ropa zatruwa również naszą planetę, i dlatego powinna zostać zastąpiona przez energię odnawialną. Chaotyczny system napędzany przez zysk nigdy nie zaspokoi potrzeb zwykłych ludzi.

Tłumaczył Jacek Szymański

Category: Gazeta - styczeń 2015

Comments are closed.