baner.pracdem.stary

Grecki rząd upadł – Syriza się ugięła

| 1 września 2015
05.07.15 Ateny. Radość po zwycięstwie głosujących na "nie" w referendum.

05.07.15 Ateny. Radość po zwycięstwie głosujących na „nie” w referendum.

Panos Garganas

Upadł grecki rząd koalicyjny, któremu przewodziła radykalnie lewicowa partia Syriza. Przyczyną upadku było to, że rząd ugiął się pod presją przedsiębiorców, nalegają-cych na podpisanie nowego porozumienia o pomocy finansowej dla Grecji. To z kolei zmusiło przywódcę Syrizy Alexisa Tsiprasa do ogłoszenia przyspieszonych wyborów do parlamentu.

Premier próbuje przedstawić swój krok jako demokratyczną inicjatywę. W rzeczywistości jednak Tsipras próbuje ukryć to, że jego rząd upadł, ponieważ ludzie sprzeciwiają się polityce, którą on narzuca.

Syriza wygrała wybory w styczniu z programem obiecującym zerwanie z polityką cięć budżetowych. Tę główną obietnicę Syriza złamała, co doprowadziło do buntu niektórych jej posłów przeciwko własnemu rządowi.

Również wśród pracowników powszechny jest sprzeciw wobec porozumienia o pomocy finansowej. W lipcowym referendum na temat tego układu 60% zagłosowało na „nie” – gros tych głosów zostało oddane przez ludzi z klasy pracującej. 80% członków tej klasy oddało głos na “nie”. Dlatego też każdy poseł Syrizy znalazł się w bardzo trudnej sytuacji wobec własnego elektoratu.

 

Jedność Ludowa

Ten kryzys zaowocował wyjściem 25 posłów z Syrizy, którzy utworzyli nową partię pod nazwą Jedność Ludowa (JL). W tej chwili jest to trzecia co do wielkości partia w parlamencie.

To pozytywny rozwój wypadków, ponieważ pokazuje jasne przesunięcie na lewo ludzi, którzy odmówili głosowania za porozumieniem i polityką cięć. Potwierdza to również, że główny nacisk na rząd jest wywierany przez lewicę, i wzmacnia pewność siebie klasy pracującej w jej walce przeciwko cięciom.

 

ANTARSYA

Koalicja antykapitalistyczna ANTARSYA wysłała zaproszenia do współpracy do wszystkich ugrupowań lewicowych, w tym również do JL. Zawarła w nich twierdzenie, że powinniśmy wszyscy współpracować w walce przeciwko polityce cięć oraz zarys programu, mówiącego jak można ten cel osiągnąć.

Główne punkty tego programu mówią o anulowaniu długu, zerwaniu z Unią Europejską oraz nacjonalizacji banków pod kontrolą pracowników. Teraz czekamy na odpowiedź adresatów.

JL przygotowuje obecnie projekt oświadczenia, w którym zawarte zostaną polityczne podstawy nowej partii. Utrzymuje dystans wobec antykapitalistycznego programu.

 

Konfrontacja

Co prawda JL oddzieliła się od Syrizy organizacyjnie, lecz nie końca zerwała z jej logiką. Na przykład jej przywódcy twierdzą, że zerwanie z polityką cięć oznacza konfrontację ze strefą euro, lecz nie wyjście z UE.

Ta kwestia stanowi więc oczywisty punkt sporny. Ludzie JL mają również tendencję, by postrzegać zerwanie ze strefą euro w kategoriach narodowych a nie klasowych. Uważają też, że narzucenia programu opozycyjnego wobec polityki cięć możemy oczekiwać od parlamentu, a nie od akcji pracowniczej.

JL powinna wysnuć logiczne wnioski ze swego rozwodu z Syrizą i zerwać również z jej strategią. Wtedy byłaby możliwa wspólna kampania wyborcza z ANTARSYA. Jeśli JL tego nie zrobi, nadal możemy prowadzić wspólną akcję przeciwko polityce cięć.

Idąc do wyborów rząd będzie próbował unikać konfrontacji z poszczególnymi grupami pracowników. Program prywatyzacji zostanie wprowadzony w życie dopiero po wyborach.

Tak więc kampania przeciw prywatyzacji portów będzie kontynu-owana, lecz jej kulminacja nastąpi dopiero po głosowaniu. Wybory będą miały również wpływ na inne zmagania, takie jak kampania strajkowa w związku z brakami personelu w szpitalach.

Data wyborów ma zostać ogłoszona w piątek 28 sierpnia. Najprawdo-podobniej odbędą się one 20 września [rzeczywiście datę ustalono na 20 września – przypis tłumacza], co daje nam 3 tygodnie na kampanię wyborczą.

ANTARSYA wyznaczyła na nie-dzielę 30 sierpnia swe ogólnokrajowe spotkanie. Jeśli JL odpowie pozytywnie na naszą ofertę współpracy, to możemy prowadzić wspólną kampanię wybor-czą. Jeśli nie, ANTARSYA poprowadzi własną, oddzielną kampanię.

W Grecji obowiązuje 3-procentowy próg wyborczy. Chcemy pokonać tę przeszkodę i wprowadzić do parla-mentu posłów ANTARSYA.

Po wyborach Syriza będzie partią wiodącą, jednak wątpliwe jest, czy zdobędzie bezwzględną większość w parlamencie. Będzie musiała więc szukać koalicji z jedną z partii prawicowych.

Tak więc nie da się wykluczyć, że w rezultacie otrzymamy bardziej prawi-cowy rząd. Jednak polaryzacja klasowa jest bardzo silna, dlatego też w nowym parlamencie ujrzymy prawdopodobnie silniejszą, lewicową opozycję, z udziałem Partii Komunistycznej, Jedności Ludowej i – za to trzymamy kciuki – ANTARSYA. Taki właśnie jest teraz cel naszej walki.

Panos Garganas jest redaktorem „Solidarności Pracowniczej” – siostrzanej gazety „Pracowniczej Demokracji” w Grecji.

Tłumaczył Jacek Szymański

Category: Gazeta - wrzesień 2015

Comments are closed.