baner.pracdem.stary

WYBORY 2015 – Głosujmy na Partię Razem

| 1 października 2015
10.09.2015 Pielęgniarki przed Sejmem.

10.09.2015 Pielęgniarki przed Sejmem.

Cieszymy się, że powstała Partia Razem, i że udało jej się zebrać wystarczająco dużo podpisów, by wystawić listy w całym kraju w wyborach parlamentarnych.

Bardzo pozytywne jest, że zaistniała opcja lewicowa w przestrzeni głównej polityki. Przez wiele lat słowo lewica zostało w Polsce splamione byłymi szefami PRL-u i przedsiębiorstwami z nimi związanymi, neoliberalną i prowojenną polityką Millera lub probiznesową polityką milionera Palikota. Partia Razem jasno mówi, że stoi po stronie pracowników i pracownic, jest za gospodarką społeczną i sprawiedliwością społeczną.

Partia Razem jest organizacją klasycznie socjaldemokratyczną, więc nie można nazywać jej lewicą radykalną lub nawet antykapitalistyczną – różni się więc od nas z Pracowniczej Demokracji, jeśli chodzi o analizę i strategię w walce o lepszy świat.

Razem przede wszystkim chce reformować kapitalizm, a nie go obalić. Program partii to długa lista zwykle dobrych postulatów, które Razem będąc u władzy chce zrealizować. Nie kwestionuje tego, że drogą parlamentarną można system poprawić. W programie nie pisze o oddolnych ruchach pozaparlamentarnych, strajkach i protestach – ani o odgórnej pozaparlamentarnej władzy najbogatszych, czy niewybranych zarządów banków i korporacji.

Ograniczenie strategii parlamentarnej w drodze do zasadniczych zmian widzieliśmy wiele razy w historii. Przykład puczu Pinocheta przeciw rządowi demokratycznie wybranego prezydenta Allende w 1973 roku w Chile jest jednym z najtragiczniejszych tego dowodów. A ostatnio grecka Syriza skapitulowała przed presją przedstawicieli banków i kapitału w Unii Europejskiej.

Logika polityki socjaldemokratycznej niestety najczęściej prowadzi do tego, że politycy tej opcji, nawet jeśli są na jej lewym skrzydle, idą w prawo im bliżej dochodzą do organów władzy.

Dla nas w Pracowniczej Demokracja to wzmocnienie samoorganizacji i bojowości klasy pracowniczej, czyli zwykłych ludzi w miejscach pracy, jest istotą, jeśli chcemy zmienić świat na lepszy.

Wybory i głosowanie widzimy zawsze w tym świetle – w jaki sposób można polepszyć układ sił między pracą a kapitałem na korzyść tej pierwszej.

Cieszy nas fakt, że członkowie Partii Razem również znajdują się na ulicach, biorąc udział w demon- stracjach związkowych, na rzecz uchodźców, przeciw dyskryminacji kobiet i osób LGBT.

Uważamy, że dobry wynik w wyborach dla Partii Razem może przesunąć scenę polityczną w lewo, czyli w stronę bardziej propracowniczą i socjalną. Ułatwiłby argumenty wewnątrz  związków zawodowych przeciw  wchodzeniu w toksyczny sojusz z prawicą.

Jeśli argumenty lewicowe będą bardziej powszechnie słyszalne w mediach, mogą mieć większy wpływ w kampaniach oddolnych i dodać pewności siebie ruchom pracowniczym.

Dlatego nie mówimy, jak anarchiści, że głosowanie i uczestnictwo w wyborach to brudna sprawa.

Nie jest obojętne dla klimatu politycznego, czy głos lewicowy będzie obecny w Sejmie, czy będzie wypchnięty przez skrajną prawicę typu Korwina czy Kukiza.

Partia Razem potrafiła przyciągnąć i zaktywizować rzesze głównie młodych ludzi, którzy wcześniej nie zaangażowali się politycznie. Taką zmianę trzeba przywitać z radością. Nowe zainteresowanie polityką lewicową musi być przeniesione również do miejsc pracy, do protestów i demonstracji.

W kampaniach oddolnych trzeba budować jedność między różnymi nurtami lewicy – socjaldemokratami i rewolucjonistami – prowadzając przy tym dyskusje o dalszych krokach i strategii dla ruchu. O tym, w jaki sposób możemy wygrać z naszymi przeciwnikami.

Wybory nie zmieniają świata, ale mogą zmienić nastroje – zarówno w negatywną, jak i w pozytywną stronę. Zachęcamy więc do głosowania na Razem – jako nową jakość w polskiej polityce.

Ellisiv Rognlien

Tags:

Category: Gazeta - październik 2015, Wydarzenia i spotkania

Comments are closed.