baner.pracdem.stary

Parada Równości 2016 – Równość, wolność, antysystemowość

| 1 czerwca 2016
Gejowscy aktywiści z czasu zamieszek Stonewall w czerwcu 1969 r.

Gejowscy aktywiści z czasu zamieszek Stonewall w czerwcu 1969 r.

Sytuacja dla ruchu na rzecz praw LGBTQ (czyli lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych) nie wygląda różowo na tle stanu rzeczy w polskiej polityce. W parlamencie wzmocniły się kierunki nienawistne i homofobiczne, co dało też impet siłom faszystowskim, stosującym przemoc wobec różnego rodzaju mniejszości. 

Atak ze strony skrajnej prawicy na Marsz Równości 21 maja w Gdańsku jest jednym z wielu tego typu przykładów. Po nim widzieliśmy skandaliczną interwencję ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka, który bronił faszystów przed policją.

Poglądy zwykłych ludzi w sprawie różnorodności orientacji seksualnych są bardziej postępowe i równościowe niż wśród polityków, ale pozostaje jeszcze dużo do poprawy.

Ogólne polityczne i społeczne nastroje mają konsekwencje dla sytuacji osób LGBTQ. Nie przypadkiem nowoczesny ruch wyzwolenia gejów powstał w USA pod koniec lat 1960-ych, kiedy rozszerzyły się nastroje antysystemowe – przeciw wojnie w Wietnamie, dyskryminacji rasistowskiej, uciskowi kobiet i kapitalizmowi ogólnie.

W 1969 r. po policyjnym najeździe na bar gejowski Stonewall wybuchły trzydniowe zamieszki w Nowym Jorku. Policjanci musieli się zabarykadować wewnątrz baru, podczas gdy na ulicy trwała rebelia ludzi zrzucających z siebie lata dyskryminacji, ucisku, upokorzenia i represji ze strony policji. Trzy dni po zakończeniu zamieszek powstała nowa organizacja: Gejowski Front Wyzwolenia . W swojej deklaracji założycielskiej napisał: „Jesteśmy grupą rewolucyjną mężczyzn i kobiet założoną ze świadomością, że zupełne wyzwolenie seksualne dla wszystkich ludzi nie może być zrealizowane, dopóki istniejące społeczne instytucje nie zostaną obalone. Odrzucamy próbę ze strony społeczeństwa narzucenia ról seksualnych i definicji naszej natury. Będziemy tymi, którymi jesteśmy… Babilon zmusił nas do wykonania jednej rzeczy – rewolucji.”

Może to wyglądać na sytuację bardzo daleką od dzisiejszej. Z jednej strony widzimy duże zmiany w wielu krajach, jeśli chodzi o prawa mniejszości seksualnych, jak i postawy większości społeczeństwa wobec tych grup. W 16 krajach (w tym dziesięciu europejskich) pary jednopłciowe mogą zawierać małżeństwa. Czołowi politycy różnych opcji są otwartymi gejami – i łatwiej też zwykłym ludziom „wyjść z szafy”. Wydaje się, że seksualne wyzwolenie jest do osiągnięcia w niedalekiej przyszłości – i że kapitalizm nie stoi temu na przeszkodzie.

Natomiast sytuacja osób o „innej” orientacji seksualnej nie zawsze jest tak bezproblemowa, nawet w najbardziej liberalnych krajach zachodnich. W małych miejscowościach, w rodzinach religijnych i ogólnie w środowiskach młodzieżowych niełatwo być osobą nieheteroseksualną. W szkołach istnieje duży wskaźnik mobbingu takich osób, częste jest poczucie samotności i rozpaczy doprowadzające do prób samobójczych. Bardzo często spotyka się z obelżywym stosowaniem słów określających gejów.

No, ale co to ma wspólnego z kapitalizmem?

Kapitalizm z jednej strony ma to do siebie, że stara się absorbować wszystkie tendencje i zjawiska społeczne, by je obrobić w machinę do zarabiania pieniędzy. W związku z tym powstała tzw. „gospodarka różowa”, gdzie sprzedaje się produkty i usługi stosowane specjalnie dla rynku osób LGBTQ. W tym sensie można mieć wrażenie, że „odmienna” seksualność jest akceptowana.

Z drugiej strony istotą systemu kapitalizmu jest wyzysk ogromnej większości (klasy pracowniczej) przez małą mniejszość posiadającą kontrolę zasobów w społeczeństwie (kapitału, środków produkcji). Oznacza to, że mniejszość w dużej mierze dyktuje warunki, w których żyje większość – na pewno pod względem ekonomicznym, ale również w sferze rodzinnej i osobistej.

Kapitalizm jest systemem polegającym na konkurencji – manifestuje się to na różne sposoby. Młode osoby doświadczają coraz większej presji w kierunku perfekcyjności, np. jeśli chodzi o wygląd – zjawisko, które doprowadza do różnych chorób fizycznych i psychicznych, a poza tym oddala nas od prawdziwego wyzwolenia seksualnego.

Konkurencyjność kapitalistyczna sieje również podziały wśród pracowników. Szczególnie w okresach kryzysowych może to doprowadzić do zwiększonego poparcia dla polityki szukania kozłów ofiarnych – czy to uchodźcy, muzułmanie czy geje i lesbijki. Dlatego jest bardzo ważne, że tegoroczna Parada Równości w Warszawie ma hasła również w poparciu dla uchodźców i innych grup dyskryminowanych. Kiedy faszystowskie organizacje maszerują na ulicach wielu miast w Europie i Polsce wiemy, że do fizycznych ataków, również na osoby LGBTQ, nie jest daleko.

Dopóki istnieje kapitalizm ogół społeczeństwa ma bardzo ograniczony wpływ na swoją sytuację życiową. System doświadcza wzrostu przez kilka lat – a nagle znajduje się w głębokim kryzysie, z tragicznymi skutkami dla milionów ludzi. Niestabilność ekonomiczna ma odbicie polityczne i ideologiczne.

Ruch LGBT musi mieć miejsce dla ludzi o różnych poglądach politycznych – również tych antykapitalistcznych.

Naszym zdaniem założyciele Gejowskiego Frontu Wyzwolenia mieli rację: konsekwentna walka na rzecz wolności i równości dla osób LGBT musi być związana z walką o głębokie zmiany społeczne, obalenie istniejących instytucji społecznych.

Ciekawy jest fakt, że wielkie rewolucje na świecie, nawet te burżuazyjne, które doprowadziły do rozwoju kapitalizmu – przyniosły ze sobą zmiany prawa dotyczącego stosunków seksualnych. Zarówno Rewolucja Amerykańska w 1776 r., jak i francuski rząd rewolucyjny w 1791 r. zaprzestały karania odpowiednio sodomii i seksu między mężczyznami. Jednym z pierwszych działań nowego rewolucyjnego rządu pracowniczego w Rosji w 1917 r. była dekryminalizacja homoseksualności.

W dzisiejszej sytuacji mamy dużo konkretnego do osiągnięcia, ale uważamy, że trzeba też dążyć do innego systemu, opartego na oddolnej demokracji pracowniczej, gdzie gospodarka i polityka jest pod demokratyczną kontrolą społeczeństwa. Wtedy osiągnięcie wolności i równości osobistej rzeczywiście będzie możliwe.

  Ellisiv Rognlien

 

Wśród postulatów warszawskiej PARADY RÓWNOŚCI 2016 są:

– Ochrona przed dyskryminacją i wykluczeniem obowiązkiem państwa. Żądamy prowadzenia aktywnej polityki antydyskryminacyjnej, dotyczącej wszystkich mniejszości.

– Prawa osób trans prawami człowieka. Żądamy wprowadzenia uregulowań prawnych ułatwiających proces medycznego i prawnego potwierdzenia płci osobom transpłciowym.

– Wzmocnienie ochrony prawnej przed mową i przestępstwami z nienawiści. Żądamy regulacji prawnych w sprawie przestępstw motywowanych nienawiścią i nienawiści wobec osób LGBTQ. Postulujemy rozszerzenie przepisów dotyczących mowy nienawiści o kwestie dotyczące tożsamości płciowej i orientacji seksualnej oraz skuteczne egzekwowanie już istniejących regulacji.

– Małżeństwo i związek partnerski prawem każdego obywatela. Żądamy wprowadzenia pełnej równości małżeńskiej z prawem do adopcji z wszystkimi wynikającymi z tego prawami i obowiązkami oraz ustawy regulującej związki niebędące małżeństwami, w tym szczególnie przepisów zapewniających zabezpieczenie wzajemnych zobowiązań.

– Otwarta Rzeczpospolita przyjaznym domem dla uchodźców i obcokrajowców. Żądamy usprawnienia, tj. skrócenia procedury wystawiania wiz do Polski szczególnie w placówkach dyplomatycznych na wschodzie Europy. Żądamy ograniczenia biurokracji stosowanej wobec obcokrajowców mieszkających w Polsce. Żądamy poprawienia warunków, w jakich przetrzymywani są azylanci na terenie Polski. Azyl to nie wyrok więzienia. Zgodnie z przesłaniem Konstytucji 3 Maja: Kto granice Rzeczpospolitej nawiedza – wolnym jest!

– Edukacja antydyskryminacyjna i etyka w szkole. Żądamy wprowadzenia do szkół publicznych rzetelnej, nowoczesnej edukacji antydyskryminacyjnej, uczącej otwartości na różnorodność, oraz zajęć z etyki.

– Rzetelna edukacja seksualna prawem każdego człowieka. Żądamy wprowadzenia, zwłaszcza do szkół i przedszkoli publicznych, rzetelnej, nowoczesnej i neutralnej światopoglądowo edukacji dotyczącej ludzkiej seksualności, dostosowanej do możliwości percepcyjnych i wieku.

– Dość chamstwa – żądamy debaty. Apelujemy do mediów o nielegitymizowanie skrajnie seksistowskich, homo-, bi-, i transofobicznych poglądów.

Tags:

Category: Gazeta - czerwiec 2016

Comments are closed.