baner.pracdem.stary

Prawo do aborcji: masowe protesty w całym kraju – Możemy wygrać!

| 1 października 2016

Kobiety w Polsce mają dość. Lawina ruszyła. W odpowiedzi na prowokacyjny projekt ustawy całkowicie zakazującej aborcji wybuchł silny bunt oddolny w sprawie praw kobiet do decydowania o własnym ciele i życiu.

Szczytowym punktem do momentu pisania tego artykułu był strajk kobiet w “czarny poniedziałek” 3-ego października.

Tysiące kobiet w całym kraju wzięło dzień wolny z pracy. Wszędzie widać ludzi ubranych w kolorze czarnym. Może nawet setki tysięcy kobiet i solidaryzujących się mężczyzn brało udział w ulicznych demonstracjach w dużych i małych miastach, w kraju i za granicą. W Warszawie kilkadziesiąt tysięcy demonstrujących w strugach deszczu wypełniło po brzegi plac Zamkowy i okoliczne ulice.

Dynamika ruchu przeciw zakazowi aborcji pokazuje, jak szybko mogą zmienić się nastroje społeczne pod wpływem siły protestu oddolnego.

Przez 23 lata istnienia w Polsce restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej ruch na rzecz prawa do aborcji był w defensywie wobec ideologicznej ofensywy kościoła i prawicy, a liczba zwolenników liberalizacji ustawy zmalała. Rodziło to pesymizm w organizacjach kobiecych. A teraz nagle – pikiety kilkuset osób przerodziły się w wielotysięczne manifestacje pełne wściekłych kobiet i mężczyzn, które i którzy nigdy wcześniej nie protestowały/li na ulicach.

Propozycja barbarzyńskiej ustawy przymusu rodzenia dla ciężarnych kobiet nawet w najskrajniejszych sytuacjach życiowych jest taką prowokacją, że bierność i pesymizm zmieniły się w bunt.

                         GDYNIA

Gdynia - strajk kobiet

Ogromny postęp

To ogromny postęp, który daje okazję do radości i optymizmu. Ruch nie poprzestaje na zachowaniu status quo. Najczęściej spotykane hasła na demonstracjach to: „moje ciało, mój wybór” i temu podobne.

Polityczną słabością organizatorek i organizatorów było zaproszenie na mównicę demonstracji polityczek Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej – partii, które opowiadają się za zachowaniem istniejącej ustawy antyaborcyjnej, jednej z najbardziej restrykcyjnych i antykobiecych ustaw w Europie. Dobrym znakiem był natomiast fakt, że Joanna Mucha z PO na demonstracji 1 października została wygwizdana przez tłum na demonstracji za co, czego partia ta nie robiła przez 8 lat rządzenia.

Duże protesty oddolne mają siłę, by zmienić opinie społeczne na szerszą skalę. Dynamika ruchu może przyspieszyć ten proces. Widzimy już, że również w kwestii aborcji to działa. Według badań IPSOS z końca września 37% zbadanych popiera liberalizację ustawy anty- aborcyjnej. W innych, wcześniejszych badaniach było to poniżej 30%. Tylko 11% jest za zaproponowanym zaostrzeniem ustawy. Nawet wśród wyborców PiS-u równy odsetek – 24% – chce zliberalizować i zaostrzyć – a aż 42% chce zachować „status quo”.

Czarny protest – demonstracje i strajk przeciw zakazowi aborcji – popiera aż 50% ogółu badanych, a 15% mówi, że chciałoby wziąć w nim udział. Tylko 14% jest przeciwnych.

Widzieliśmy w ostatnich latach taki sam proces zmiany nastrojów społecznych wobec aborcji np. w Irlandii. Dzisiaj w katolickiej Irlandii 87% społeczeństwa jest za liberalizacją ustawy o aborcji.

                          POZNAŃ

Poznań - strajk kobiet

Poznań – strajk kobiet

Czego możemy się spodziewać od kolejnego głosowania w parlamencie?

Z jednej strony widać, że PiS się martwi rosnącym buntem kobiet i zmianami poglądów nawet własnego elektoratu. Z drugiej wiadomo, że chce przypodobać się środowiskom kościelnym i fanatykom z „Ordo Iuris” – autorom projektu pełnego całkowitego zakazu aborcji. Już mówi się o przygotowaniu przez PiS własnej wersji ustawy. Możliwe, że będzie polegać na wprowadzeniu ogólnego zakazu według okrutnego projektu “Ordo Iuris”, ale zrobi wyjątek np. dla ofiar gwałtu i usunie przepis o karze więzienia dla kobiety za dokonanie aborcji.

             PALESTYNA

Palestynka z Gazy - solidarnosc z polskimi kobietami

Palestynka z Gazy – solidarność z polskimi kobietami

Takim projektem nie da się zatrzymać fali protestów. Każde zaostrzenie ustawy jest prowokacją i pogardą wobec kobiet oraz atakiem na ich życie i zdrowie. To samo dotyczy zachowania istniejącej ustawy antyaborcyjnej. Ruch tym razem osiągnął taki poziom i zasięg, że nie poprzestanie na zgniłym, antykobiecym „kompromisie”. Odczułyśmy/liśmy smak własnej siły i dynamiki zmiany – teraz możemy przejść do bardziej ofensywnej walki o rzeczywiste prawo do zdecydowania o własnym ciele i życiu.

Nowy rozszerzony ruch na rzecz praw aborcyjnych może zdobywać coraz więcej zwolenniczek/ków i uczestniczek/ków – może pokonać władze i wygrać prawo do aborcji na życzenie.

Tags:

Category: Gazeta – październik 2016

Comments are closed.